Artur Nowak nie pisze o Kościele po raz pierwszy. Jednak „Taca” to coś zupełnie innego niż jego poprzednie reportaże. Autor tym razem zostawia na boku walkę o władzę, przestępstwa seksualne czy kurialne przepychy. Skupia się na tym, o czym w polskich realiach mówi się najtrudniej: o pieniądzach. O tym, skąd płyną, dokąd ostatecznie trafiają i dlaczego właściwie nikt ich rzetelnie nie liczy.
Sto informatorów i jeden wspólny mianownik
Nowak dotarł do ponad setki rozmówców – od byłych i czynnych księży, przez pracowników kurii, aż po prokuratorów i policjantów. Z tych rozmów wyłania się obraz mechanizmu, który działa sprawnie właśnie dlatego, że nikt nie czuje potrzeby, by go ukrywać. Gotówka w kopercie po pogrzebie, taca bez pokwitowania czy kolędowy obchód bez faktury to w tym świecie nie szara strefa, lecz codzienność, której nikt nie kwestionuje.
Reportaż precyzyjnie opisuje cenniki za posługi, obieg gotówki w parafiach i zgromadzeniach oraz podatkowe przywileje. To studium instytucji o miliardowych obrotach, która funkcjonuje poza standardami, jakim podlegają inne podmioty gospodarcze w Polsce. Nowak nie ogranicza się do ogólnych diagnoz – on wykazuje konkretne mechanizmy i przypadki, które składają się na ten finansowy krajobraz.
Pogrzeb jako studium systemowej bezbronności
Jeden z najbardziej poruszających wątków książki dotyczy pogrzebów. To moment, w którym człowiek jest najbardziej bezbronny – przygnieciony żałobą, pośpiechem i poczuciem winy, że „musi być godnie”. Nowak opisuje, jak ta emocjonalna kruchość bywa zagospodarowywana przez handel miejscami na cmentarzach czy presję na droższe obrzędy. To nie są odosobnione incydenty, ale – jak wykazuje autor – nierozerwalne elementy szerszej struktury.
Artur Nowak Taca – dlaczego finanse to najtrudniejszy temat?
Nowak, z wykształcenia adwokat, podchodzi do tematu bez zbędnego moralizowania. Interesują go procedury, luki prawne i przepływy. Nie pisze kazań, lecz pyta o dokumenty: kto podpisał, kto wiedział, kto wydał zgodę. „Taca” ukazuje się 19 maja br. nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, dopełniając dorobek autora znany z takich bestsellerów jak „Gomora” czy „Kuria”.
Pedofilia w Kościele czy luksusy biskupów doczekały się wielu opracowań, ale codzienne finanse parafialne wciąż pozostają w cieniu. Nie ma tu jednej ofiary z twarzą ani spektakularnego skandalu. Jest za to codzienna praktyka rozłożona na miliony transakcji, której skali nikt nigdy nie zmierzył.


