Strona głównaBiznesMarketingAutentyczność w reklamie kosmetyków. Skąd wziął się ten trend i czy działa

Autentyczność w reklamie kosmetyków. Skąd wziął się ten trend i czy działa

-

Autentyczność w reklamie kosmetyków nie jest nowym pomysłem, ale w ostatnich latach z niszowego eksperymentu stała się głównym standardem rynkowym. Wszystko zaczęło się w 2004 roku, gdy marka Dove zapytała trzy tysiące kobiet z różnych stron świata, czy uważają się za piękne. Twierdząco odpowiedziało zaledwie dwa procent z nich. Ten brutalny wynik posłużył za fundament kampanii „Real Beauty” — billboardów z kobietami o różnej budowie ciała i w różnym wieku, bez retuszu i bez udziału zawodowych modelek.

Milionowe zyski ze zburzenia mitu perfekcji

Efekty nowej strategii Dove dały się szybko przełożyć na konkretne twarde dane. W ciągu dekady od premiery globalna sprzedaż marki wzrosła z 2,5 miliarda do ponad 4 miliardów dolarów. Zwykłe mydło zyskało wyrazisty wymiar społeczny, a firma na lata zapewniła sobie dominację w wskaźnikach lojalności konsumentów. To właśnie ten sukces finansowy, a nie tylko rozgłos w mediach, sprawił, że konkurencja zaczęła masowo kopiować pomysł obsadzania w rolach głównych zwykłych ludzi.

Szybko pojawiły się jednak pierwsze pęknięcia w tym idealnym obrazie. Analitycy zwracali uwagę na wyraźny konflikt interesów w samym koncernie Unilever. W tym samym czasie, gdy Dove promowało ciałopozytywność, należąca do tego samego portfela marka Axe budowała swoją sprzedaż na przesterowanych, mocno uprzedmiotawiających przekazach. Pytanie, czy inkluzywność to realna zmiana wartości, czy po prostu sprawny chwyt marketingowy, pozostało z nami do dziś.

Emocje i bezpieczeństwo zamiast obietnicy cudów

Kategoria kosmetyków pielęgnacyjnych wyjątkowo łatwo przyswoiła ten nowy język. Zakupy w tym segmencie rzadko wynikają ze chłodnej kalkulacji — stoją za nimi emocje, potrzeba akceptacji i szukanie poczucia bezpieczeństwa. Przekaz oparty na zrozumieniu prozy życia buduje znacznie trwalszą więź z klientem niż kolejna nierealna obietnica idealnej cery. Miejsce spektakularnej metamorfozy zajęła spokojna narracja o małych rytuałach, uważności i czasie dla siebie.

Ten styl daje twórcom reklamy ogromną swobodę. Praca z naturalnym światłem, mniej przetworzony kadrowo obraz i bohaterowie o zróżnicowanej urodzie pozwalają opowiadać o bliskości bez utraty walorów estetycznych.

Rossmann i polska odpowiedź na globalny trend

Podobne mechanizmy od pewnego czasu obserwujemy na naszym rynku. Dobrym przykładem jest ewolucja komunikacji sieci Rossmann. Marka konsekwentnie przebudowywała swój przekaz dotyczący troski o ciało: wyszła od szeroko komentowanych akcji ze znanymi twarzami – takich jak kampania z Kubą Błaszczykowskim o akceptacji własnych słabości czy odważny projekt z Sarą James skierowany do Pokolenia Z – aż po najnowsze formaty, w których miejsce gwiazd zajęły postaci przypominające przeciętnych klientów.

Sceny przedstawiające rutynowe nakładanie kremu czy dłuższą kąpiel sprowadzają pielęgnację do zwykłego wymiaru dnia powszedniego. Mówienie o produktach przez pryzmat codziennych emocji, a nie technologicznych patentów w składzie, pozwala budować znacznie stabilniejsze nawyki zakupowe.

Pułapka wyreżyserowanej naturalności

Doświadczenia ostatnich dwóch dekad pokazują jednak jasną granicę skuteczności tego zabiegu. Jeśli „zwykłość” na ekranie zaczyna wyglądać na zbyt precyzyjnie zaprojektowaną przez agencję, konsumenci natychmiast wyłapują fałsz. Odczytują wtedy całą akcję jako kolejną stylizację, a nie autentyczną postawę firmy. Podstawowym warunkiem powodzenia tej strategii pozostaje bezwzględna spójność w każdym punkcie styku z klientem.

Branża beauty wciąż szuka równowagi między obietnicą efektu a wiarygodnością. Wyzwaniem dla marek nie jest już dzisiaj sama decyzja o zaangażowaniu „zwykłych ludzi”, ale utrzymanie szczerości w świecie, w którym autentyczność stała się po prostu kolejnym narzędziem sprzedażowym.

Chcesz mieć wpływ na to, o czym piszemy? Jesteś ekspertem lub masz wiedzę na temat, który mógłby zainteresować naszych czytelników?
Podziel się nim: redakcja@forcenews.pl
reklama

POWIĄZANE TEMATY

INSPIRACJE PO GODZINACH

reklama

STREFA SPORTU I PASJI

reklama

KLUCZOWE KONGRESY I TARGI