Po raz pierwszy od października 2023 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na obniżenie stopy referencyjnej – o 50 punktów bazowych, do poziomu 5,25%.
To wyraźny sygnał dla inwestorów indywidualnych, że na rynku mieszkaniowym nadchodzi nowa fala możliwości. Dla osób planujących budowę domu jednorodzinnego, druga połowa 2025 roku może przynieść przełomowe zmiany.
Nowa szansa dla inwestorów indywidualnych
Niska zdolność kredytowa Polaków była jednym z kluczowych hamulców dla rynku nieruchomości w ostatnich latach. Wysokie stopy procentowe, ostre regulacje Komisji Nadzoru Finansowego (w tym bufor bezpieczeństwa w rekomendacji S), a także najwyższe w Europie marże bankowe – to wszystko sprawiało, że kredyt hipoteczny pozostawał poza zasięgiem wielu gospodarstw domowych.
Dziś, w obliczu pierwszej z zapowiadanych obniżek stóp i zapowiedzi kolejnych, scenariusz się zmienia. Jeśli w 2025 roku RPP zdecyduje się na dalsze cięcia to poziom stopy referencyjnej może spaść do poziomu 3,5%. Efekt? Znaczący wzrost dostępności kredytów hipotecznych oraz realna poprawa zdolności kredytowej Polaków.
Eksperci wskazują, że wraz ze stabilizacją polityki monetarnej możliwa jest również korekta regulacji KNF oraz spadek marż bankowych. Z kolei to może zwiększyć wartość kredytów, o które mogą ubiegać się gospodarstwa domowe nawet o kilkadziesiąt procent.
Ceny działek nie czekają – podaż spada, a popyt rośnie
Rynek gruntów budowlanych w Polsce już dziś wysyła wyraźne sygnały. Mimo wcześniejszego spowolnienia, popyt na atrakcyjne działki budowlane ponownie wzrasta. Natomiast ich dostępność – zwłaszcza w dobrze skomunikowanych lokalizacjach – systematycznie maleje. To zjawisko wyraźnie wpływa na wzrost cen parceli.
Z danych wynika, że drugi kwartał 2025 roku to strategiczny moment na zakup działki, rozpoczęcie procesu administracyjnego i przygotowanie się do budowy. Inwestorzy, którzy teraz zdecydują się na działanie, będą mogli skorzystać z korzystniejszych warunków kredytowych. Dzięki temu unikną dalszych wzrostów cen gruntów.
Stabilne ceny materiałów i dostępność ekip
Po burzliwych latach zawirowań wywołanych pandemią, wojną w Ukrainie oraz programem „Bezpieczny Kredyt 2%”, rynek budowlany w Polsce powoli wraca do stanu równowagi. W pierwszej połowie 2025 roku ceny materiałów budowlanych utrzymują się na stabilnym poziomie. Jednocześnie rosnąca dostępność doświadczonych ekip wykonawczych to kolejny czynnik sprzyjający rozpoczęciu budowy.
Mniejsze obłożenie firm budowlanych oznacza nie tylko krótsze terminy realizacji, ale także możliwość prowadzenia inwestycji w bardziej przewidywalny sposób – co dla kredytobiorców przekłada się na lepszą kontrolę nad budżetem.
Scenariusze na drugą połowę 2025
Eksperci są zgodni – w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się dalszych decyzji RPP dotyczących obniżek stóp. Członek RPP Ludwik Kotecki wskazuje, że celowany poziom referencyjny to 3,5%, a kolejne cięcia mogą nastąpić już w lipcu i wrześniu 2025 roku – po 25 punktów bazowych każde.
Taki scenariusz byłby spójny z prognozami Credit Agricole (100 pb obniżki w 2025 r.) oraz Goldman Sachs (nawet 150 pb). Wśród czynników, które mogą wpłynąć na tempo zmian, analitycy wymieniają m.in. presję płacową i wzrost taryf energetycznych – elementy kluczowe dla prognoz inflacyjnych, które RPP uważnie monitoruje.
Budowa domu jako bezpieczna inwestycja w niepewnych czasach
Własny dom to nie tylko odpowiedź na rosnące ceny najmu i ograniczoną dostępność mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach. To także długoterminowa inwestycja kapitału – chroniąca przed inflacją i wzmacniająca niezależność finansową rodziny.
Dla wielu inwestorów indywidualnych kluczowym krokiem w drodze do uzyskania kredytu hipotecznego jest przedłożenie w banku pozwolenia na budowę. Proces ten, wraz z gromadzeniem niezbędnych dokumentów, może potrwać od 3 do nawet 4 miesięcy. Tym bardziej warto działać już teraz, by zdążyć przed kolejną falą popytu i ewentualnym wzrostem cen usług wykonawczych.


