Strona głównaLifestylePrawie dwie tony na pace i uciąg jak w ciężarówce. Nowy Ford...

Prawie dwie tony na pace i uciąg jak w ciężarówce. Nowy Ford Ranger wchodzi do gry

-

Raptor powstał po to, aby błyszczeć pod kawiarnią i robić wrażenie w mediach społecznościowych. Super Duty ma zupełnie inny cel – ma zarabiać na siebie w miejscach, w których zwykłe auta osobowe pękają na pół. Ford wprowadza do Europy najtwardszą odmianę swojego flagowego pickupa.

To nie jest samochód skrojony pod weekendowe wyjazdy nad jezioro. Inżynierowie amerykańskiego koncernu postawili sprawę jasno: liczy się to, ile da się z tej konstrukcji wycisnąć, zanim cokolwiek w niej w końcu odmówi posłuszeństwa.

Potężny uciąg i silnik V6 pod maską

Parametry techniczne nowego modelu robią wrażenie nawet na osobach od lat pracujących w branży transportowej. Ranger Super Duty potrafi przewieźć na samej skrzyni ładunkowej aż 1982 kg. Do tego dochodzi możliwość pociągnięcia przyczepy o masie dochodzącej do 4,5 tony.

Łączna dopuszczalna masa całego zestawu wynosi aż 8000 kg. W praktyce oznacza to niemal dwukrotnie wyższe możliwości przewozowe niż w dotychczasowych, „roboczych” wersjach Rangera oraz dodatkową tonę zapasu na haku.

Za napęd tej roboczej maszyny odpowiada sprawdzona, trzylitrowa jednostka wysokoprężna V6 z turbodoładowaniem. Generuje ona 209 KM mocy oraz potężny moment obrotowy sięgający 600 Nm. Silnik spełnia normę emisji Euro 6.2 i od podstaw został zestrojony pod ciężką pracę na niskich obrotach.

Podwozie hartowane w głębokim błocie

Konstrukcja podwozia mocno odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły nas cywilne pickupy. Prześwit auta wynosi aż 300 mm. Parametry terenowe wyglądają równie imponująco: kąt natarcia to 36 stopni, zejścia – 29, a rampowy – 26. Auto potrafi też pokonać przeszkody wodne o głębokości do 850 mm, co dotąd było zarezerwowane wyłącznie dla wyczynowego Raptora.

Grubsza rama, wzmocnione punkty mocowania zawieszenia oraz skrzyni ładunkowej stanowią fundament nowej konstrukcji. Na tylną oś trafił najmocniejszy mechanizm różnicowy, jaki kiedykolwiek zainstalowano w seryjnym Rangerze.

Napęd wspiera dwubiegowa skrzynia rozdzielcza z przełożeniami zapożyczonymi z legendarnej, amerykańskiej serii F Super Duty. Kierowca ma do dyspozycji sześć dedykowanych trybów jazdy – od oszczędnego Eco aż po ekstremalne pokonywanie skał.

Autonomiczne testy na końcu świata

Zanim pojazd trafił do oficjalnej sprzedaży, przeszedł morderczy program testowy. Inżynierowie Forda symulowali dziesięć lat maksymalnie agresywnej eksploatacji w najtrudniejszych zakątkach globu.

Auto katowano na bezdrożach australijskiego interioru oraz podczas całodobowych prób pod pełnym obciążeniem na torze Silver Creek. Podczas testów błotnych pojazd obciążano dodatkowymi 600 kilogramami mazi oblepiającej nadwozie.

Niektóre próby wytrzymałościowe okazały się na tyle niebezpieczne i skrajne, że za kierownicą testowych egzemplarzy zamiast ludzi posadzono specjalnie zaprogramowane roboty.

Baza pod wojskowe i leśne zabudowy

Super Duty nie zjechał z taśmy jako wykończony, elegancki produkt dla indywidualnego odbiorcy. To przede wszystkim modułowa platforma bazowa dla firm specjalizujących się w zabudowach specjalistycznych.

Pojazd projektowano z myślą o wojsku, służbach ratowniczych, leśnictwie, górnictwie oraz ciężkim budownictwie. Wzmocnione punkty montażowe znacznie ułatwiają instalację dźwigów, wywrotek czy specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.

W kabinie, tuż nad głową kierowcy, umieszczono panel z sześcioma fabrycznie okablowanymi przełącznikami. Pozwala to na podłączenie dodatkowego oświetlenia lub wyciągarki bez konieczności ingerencji w instalację elektryczną i rozbierania deski rozdzielczej.

Wbudowana waga ułatwia załadunek

Inżynierowie zadbali też o nowoczesne wsparcie technologiczne dla operatora. System Smart Hitch wykorzystuje wbudowaną wagę do pomiaru nacisku na hak holowniczy, pomagając prawidłowo rozłożyć masę na przyczepie.

Z kolei technologia Onboard Scales na bieżąco monitoruje wagę towaru wrzucanego na pakę. Zamiast zgadywać, czy auto nie jest przeładowane, kierowca widzi dokładny tonaż na ekranie systemu multimedialnego wewnątrz kabiny.

Trzeci filar wojenki o rynek

Ford Ranger nieprzerwanie od 11 lat pozostaje najpopularniejszym pickupem na Starym Kontynencie, deklasując konkurencję z udziałem w rynku przekraczającym 47 procent. Do tej pory oferta dzieliła się na wersje użytkowe oraz usportowionego Raptora.

Super Duty wprowadza do gamy zupełnie nowy charakter. To auto, które całkowicie rezygnuje z miejskiej elegancji na rzecz absolutnej użyteczności.

Chcesz mieć wpływ na to, o czym piszemy? Jesteś ekspertem lub masz wiedzę na temat, który mógłby zainteresować naszych czytelników?
Podziel się nim: redakcja@forcenews.pl
reklama

POWIĄZANE TEMATY

INSPIRACJE PO GODZINACH

reklama

STREFA SPORTU I PASJI

reklama

KLUCZOWE KONGRESY I TARGI