Rynek pracy dynamicznie ewoluuje, a kluczowe umiejętności sprzed kilku lat dziś ustępują miejsca nowym kompetencjom.
Znajomość sztucznej inteligencji, narzędzi takich jak ChatGPT czy umiejętność wykorzystywania nowoczesnych technologii stały się nie tylko atutem, ale często koniecznością – i to niezależnie od branży.
Inżynieria, sprzedaż i produkcja na czele
Według najnowszych danych Grupy Progres, aż 19% ogłoszeń w sektorze inżynieryjnym wymaga od kandydatów biegłości w obsłudze programów projektowych, automatyzacji procesów czy analizie danych. To już nie tylko znajomość CAD – coraz częściej pracodawcy oczekują rozumienia zasad Industry 4.0, predykcji awarii czy optymalizacji produkcji z wykorzystaniem AI.
Na drugim miejscu znalazła się sprzedaż (15% ofert), gdzie liczy się nie tylko talent negocjacyjny, ale i umiejętność korzystania z narzędzi analitycznych, automatyzacji działań czy generowania spersonalizowanych ofert przy wsparciu sztucznej inteligencji.
Produkcja (14%) i budownictwo (13%) również przechodzą cyfrową transformację. W pierwszym przypadku kluczowe stają się systemy monitoringu maszyn, raportowania jakości czy planowania produkcji z wykorzystaniem algorytmów. W drugim – cyfrowe modele budynków (BIM), AI wspierające zarządzanie projektami i narzędzia do nadzoru w czasie rzeczywistym.
Bankowość, obsługa klienta i mniej oczywiste branże
W bankowości i finansach (10% ogłoszeń) rośnie znaczenie automatyzacji procesów, analizy ryzyka z wykorzystaniem AI oraz podstaw blockchain. W obsłudze klienta (10%) pracodawcy poszukują osób, które potrafią efektywnie korzystać z chatbotów, systemów CRM i wielokanałowej komunikacji.
Co ciekawe, nawet w tradycyjnych sektorach, takich jak administracja biurowa (4%), coraz częściej wymagana jest biegłość w elektronicznym obiegu dokumentów, zarządzaniu projektami online czy automatyzacji powtarzalnych zadań. Podobnie w edukacji – umiejętność prowadzenia zajęć zdalnych, tworzenia materiałów multimedialnych czy korzystania z interaktywnych platform staje się standardem.
AI i ChatGPT – już nie tylko domena IT
Co dziesiąte ogłoszenie o pracę zawiera dziś bezpośrednie odniesienie do sztucznej inteligencji lub konkretnych narzędzi, takich jak ChatGPT. Wymagania te wykraczają poza branżę technologiczną – pojawiają się w HR, marketingu, e-commerce, a nawet prawie.
Pracodawcy zwracają uwagę na otwartość na nowe technologie, chęć nauki i zainteresowanie nowoczesnymi rozwiązaniami, nawet jeśli chodzi o stanowiska niezwiązane bezpośrednio z IT. Można to zauważyć choćby w branży handlowej, gdzie w ogłoszeniach pojawiają się sformułowania typu: „interesujesz się rozwojem nowych technologii” czy „jesteś otwarty na nową wiedzę”. Kompetencje cyfrowe zaczynają być postrzegane nie tylko jako umiejętności techniczne, ale też jako element postawy zawodowej – mówi Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres.
Pracodawcy coraz częściej zwracają też uwagę na gotowość do nauki i otwartość na innowacje. Nawet jeśli kandydat nie ma jeszcze doświadczenia z AI, liczy się chęć rozwoju w tym kierunku.
Cyfrowa rewolucja nie czeka
Choć według GUS tylko 5,9% polskich firm aktywnie korzysta z AI, trend jest wyraźny: kompetencje cyfrowe przestają być opcją, a stają się koniecznością. Firmy szukają pracowników, którzy nie tylko wykonują zadania, ale potrafią je usprawniać dzięki nowym technologiom.
Dla kandydatów oznacza to jedno – inwestycja w rozwój umiejętności technologicznych to dziś najlepsza strategia na rynku pracy. Dla pracodawców – konieczność dostosowania procesów rekrutacyjnych i szkoleń do nowej rzeczywistości.


