18.2 C
Wrocław
niedziela, 16 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesEkologia | ESG | OZEMija rok od katastrofy na Odrze - organizacje ekologiczne alarmują

Mija rok od katastrofy na Odrze – organizacje ekologiczne alarmują

-

Dziś upływa rok od jednej z największych katastrof ekologicznych w historii Polski. Odra, druga co do wielkości rzeka w Polsce, nadal zmaga się z tragicznymi skutkami tego wydarzenia. Wyłowiono kilkaset ton martwych ryb, ptaków i bezkręgowców, a populacja ryb na Odrze zmniejszyła się o prawie 50%, a mięczaków nawet o 80%.

Przytaczane przez WWF Polska dane z Instytutu Rybactwa Śródlądowego wskazują na złote algi jako przyczynę katastrofy. Te organizmy wykryto w próbkach z rzeki, głównie w mocno zasolonych wodach.

Greenpeace i Frank Bold podkreślają, że od momentu katastrofy rząd i Wody Polskie nie podjęły skutecznych działań w celu odbudowy ekosystemu Odry. Wprowadzone działania są krytykowane za brak realnych rezultatów i jedynie pozorowany charakter. Ogromne ilości słonych ścieków nadal trafiają do rzeki z kopalń węgla kamiennego i spółek górniczych. Poziom zasolenia tych ścieków jest kilkukrotnie wyższy niż woda w Bałtyku, co powoduje dalsze zanieczyszczenia.

Za największe zasolenie – zarówno Odry, jak i Wisły – odpowiadają kopalnie, to jest ponad 80 proc. Ale do tego dochodzą też ścieki komunalne i rolnictwo, które dostarczają jeszcze tzw. biogenów, czyli substancji odżywczych. Złota alga potrzebuje do życia słonej wody, co dostała m.in. od kopalń, natomiast żeby przetrwać i żyć w tym środowisku, potrzebuje coś jeść. I to są właśnie te biogeny. Za to odpowiadają m.in. nawozy stosowane w rolnictwie, które pomagają rozwijać się glonom takim jak złota alga – mówi dr Alicja Pawelec. – Zbyt zasolona woda, duża ilość biogenów, niski stan wód plus wysokie temperatury – i mamy gotową receptę na katastrofę.

Przyjęta przez Sejm ustawa o rewitalizacji Odry jest krytykowana przez naukowców i organizacje ekologiczne. Zarzuca się jej brak rozwiązania problemu zrzutów zasolonych ścieków z kopalń węgla kamiennego do Odry. Analiza WWF Polska wykazuje, że górnictwo jest głównym źródłem zrzutów chlorków do rzek w Polsce. Ekolodzy zaznaczają, że sól w ogóle nie powinna trafiać do wód słodkich. Natomiast zakłady, które odprowadzają zasolone ścieki, powinny ponosić odpowiednie koszty za wywołane przez siebie zniszczenia środowiska.

Greenpeace i fundacja Frank Bold podjęły działania w celu ograniczenia zrzutów soli do Odry i innych polskich rzek. Na razie nie uzyskały odpowiedzi od Wód Polskich. Zapowiadają, że w przypadku braku reakcji zamierzają zwrócić się do sądu ze skargą na bezczynność Wód Polskich.

Źródło: Newseria

BEZPŁATNE OGŁOSZENIA

Sprzedawaj i kupuj bez rejestracji! Przeglądaj ogłoszenia w swojej okolicy!