10.8 C
Wrocław
piątek, 15 maja, 2026
Strona głównaKultura i SpołeczeństwoKsiążkiNowy Andrzej Sapkowski poszukiwany. 1267 zgłoszeń w wielkim konkursie „Nowej Fantastyki”
reklama

Nowy Andrzej Sapkowski poszukiwany. 1267 zgłoszeń w wielkim konkursie „Nowej Fantastyki”

-

Andrzej Sapkowski zadebiutował w konkursie „Fantastyki” w 1986 roku. Czterdzieści lat później pismo ogłosiło kolejny nabór i otrzymało ponad tysiąc dwieście zgłoszeń. W tej ogromnej stercie papieru i plików ktoś musiał się kryć. Ktoś, kto ma szansę zmienić krajobraz polskiej literatury. Jury poświęciło półtora roku, by go odnaleźć.

Konkurs z historią i ciężarem

„Nowa Fantastyka” ogłosiła swój konkurs literacki w czerwcu 2024 roku. Zasady były proste: konwencja dowolna, pod warunkiem, że mieści się w szeroko rozumianych ramach fantastyki. Tradycja tych literackich zmagań jest długa i niesie ze sobą ogromny prestiż. To właśnie tutaj odkryto nazwiska, które dziś stanowią fundament gatunku: Jacka Dukaja, Marka S. Huberatha czy wspomnianego już Andrzeja Sapkowskiego.

Te sukcesy to nie marketingowy ornament, ale fakty kształtujące ogromne oczekiwania wobec każdej kolejnej edycji. Na konkurs nadesłano ostatecznie 1267 tekstów, a do finałowej antologii trafiło zaledwie czternaście opowiadań – nieco ponad jeden procent wszystkich nadesłanych prac. Jerzy Rzymowski, redaktor naczelny pisma, napisał we wstępie wprost: to właśnie ta czternastka nadała całej żmudnej robocie sens. Dla autorów ma to być początek drogi, a nie jej finał.

Czternaście głosów, jedno środowisko

Antologia „Nowe nadzieje” pokazuje fascynujący przekrój środowiska polskiej fantastyki. Obok zupełnych debiutantów, jak Anna Fijałek czy Hubert Jan Bereś, pojawiają się autorzy z ugruntowanym już dorobkiem. Znajdziemy tu Żanetę Siemsię-Pindur, autorkę industrialnego „Imperium Kolibra”, Saszę Hady, współodpowiedzialną za scenariusze do Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077, czy Marcina Bartosza Łukasiewicza.

To zestawienie niesie ważną informację: polskie opowiadanie fantastyczne piszą ludzie z bardzo różnych światów. Na liście płac znajdziemy biotechnologa, gitarzystę jazzowego, narrative designera, programistkę gier, adwokata i dziennikarkę. Fantastyka od lat przyciąga w Polsce osoby spoza sztywnego systemu literackiego i właśnie w tej różnorodności doświadczeń tkwi jej największa siła.

Czternaście rekomendacji, czternaście głosów

Każde opowiadanie w antologii zostało zarekomendowane przez innego uznanego autora. Wśród nich znaleźli się m.in. Wojciech Chmielarz, Łukasz Orbitowski, Anna Brzezińska, Michał Cholewa i Paweł Majka. To nie jest tylko ozdoba na okładce. To jasny sygnał, że środowisko traktuje ten konkurs z najwyższą powagą, a nowi autorzy otrzymują nie tylko szansę na publikację, ale i konkretny kontekst zawodowy oraz wsparcie od mistrzów gatunku.

Antologia „Nowe nadzieje” – co mówi o kondycji gatunku?

Tysiąc dwieście sześćdziesiąt siedem tekstów to liczba, która mówi wszystko o żywotności polskiej fantastyki. Pisanie opowiadań – form krótkich, wymagających warsztatowej dyscypliny i trudnych do wydania bez silnego nazwiska – wciąż przyciąga tłumy. Rynek dla krótkich form bywa ograniczony, a mimo to kolejne pokolenia piszą latami, czekając na tę jedną, przełomową publikację.

Zbiór „Nowe nadzieje” ukazuje się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka 26 maja 2026 roku. Dla kogoś z tej czternastki ta antologia stanie się dokładnie tym, czym dla Sapkowskiego był konkurs sprzed czterech dekad. Pozostaje tylko pytanie: dla którego/której z nich?

Chcesz mieć wpływ na to, o czym piszemy? Jesteś ekspertem lub masz wiedzę na temat, który mógłby zainteresować naszych czytelników? Podziel się nim: redakcja@forcenews.pl

reklama

Targi, konferencje, szkolenia

Znajdź kluczowe targi i konferencje. Inwestuj w siebie i buduj swoją pozycję w branży.

reklama

POLECANE TARGI I KONEFRENCJE

reklama

POLECANE WYDARZENIA SPORTOWE