Depresja zapisana dzień po dniu czyli surowy dziennik Tomasza Jastruna
Premiera: 20 marca 2026 r., Wydawnictwo Czytelnik
Tomasz Jastrun – poeta, prozaik i wieloletni felietonista – od lat otwarcie mówi o swoich zmaganiach z kryzysem psychicznym. Był jednym z pierwszych twórców w Polsce, którzy zdecydowali się zdjąć maskę sukcesu i publicznie przyznać do bezsilności. Jednak jego najnowsza książka „Rok szczura” to projekt zupełnie inny niż dotychczasowe poradniki czy eseje. Tym razem autor nie próbuje tłumaczyć mechanizmów choroby ani podawać mapy wyjścia z mroku. Zamiast tego, oddaje w ręce czytelnika intymny, niemal codzienny zapis czasu, w którym świat zewnętrzny i wewnętrzny zaczęły się rozpadać jednocześnie.
Depresja zapisana dzień po dniu w cieniu wielkiej historii
Narracja „Roku szczura” obejmuje okres od grudnia 2015 do maja 2016 roku. To czas szczególny, w którym prywatne zmagania autora nałożyły się na gwałtowne zmiany w polskiej przestrzeni publicznej. Jastrun, z charakterystyczną dla siebie ostrością, rejestruje demontaż instytucji i narastające niepokoje społeczne. Co istotne, polityka nie staje się tu tematem zastępczym dla choroby. Obie te sfery – kryzys państwa i kryzys jednostki – toczą się równolegle, tworząc osobliwy, duszny klimat. Autor nie szukał pocieszenia w opisie świata, lecz jedynie utrwalał ślady rzeczywistości, którą widział za oknem i we własnym lustrze.
Tomasz Jastrun nie szukał pocieszenia w literackich metaforach
To, co wyróżnia tę publikację na tle innych tekstów o zdrowiu psychicznym, to brak dystansu. Jastrun nie wraca do tamtych wydarzeń z bezpiecznej perspektywy kogoś, kto już wyzdrowiał. On pisze ze środka cyklonu. Spacer z synem po podwarszawskim lesie, przypadkowe spotkanie w centrum handlowym czy bolesne wspomnienie ojca – Mieczysława Jastruna – to sceny pozbawione sztucznej dramaturgii. Autor rezygnuje z prób zamykania depresji w definicjach, wiedząc, że choroba zawsze wymyka się słowom. Dzięki temu czytelnik otrzymuje dokument autentyczny, w którym brak nadziei nie jest literacką kreacją, lecz faktem.
Dziedzictwo i ciężar rodowej pamięci Jastrunów
Trudno zrozumieć twórczość Tomasza Jastruna bez kontekstu jego rodziców, dwojga wybitnych poetów: Mieczysława Jastruna i Mieczysławy Buczkówny. W „Roku szczura” postać ojca powraca w sposób niezwykle szczery, daleki od hagiografii. Wspomnienie człowieka pełnego sprzeczności, „anioła i potwora w jednej osobie”, staje się dla autora rodzajem klucza do zrozumienia własnej tożsamości. Jastrun, mając w dorobku ponad czterdzieści książek i prestiżowe nagrody, mógłby pisać o sobie z pozycji autorytetu. Wybrał jednak drogę o wiele trudniejszą – pokazał się jako człowiek bezbronny wobec nawracającego mroku.
Dlaczego Rok szczura to lektura dla świadomego czytelnika
Książka ta nie należy do nurtu poradnikowego, który obiecuje szybką ulgę. To propozycja dla tych, którzy cenią prawdę bardziej niż tanie pocieszenie. Dla czytelników traktujących zdrowie psychiczne jako nieodłączny element świadomego życia, dziennik Jastruna może stać się ważnym punktem odniesienia. Pokazuje on bowiem, że nawet w stanie głębokiego kryzysu można zachować uważność obserwatora i precyzję języka. To zapis przetrwania, który nie daje gotowych odpowiedzi, ale pozwala poczuć, że w swoim doświadczeniu nikt nie jest całkowicie odizolowany.
W ciszy, która nastaje po lekturze, wybrzmiewa myśl, że najtrudniejszą formą odwagi nie jest walka o zwycięstwo, lecz codzienne, uparte notowanie śladów własnego istnienia.

