8 C
Wrocław
czwartek, 12 marca, 2026
Strona głównaKultura i SpołeczeństwoKsiążkiRozmowy norymberskie – Leon Goldensohn o banalności zła
reklama

Rozmowy norymberskie – Leon Goldensohn o banalności zła

-

Rozmowy norymberskie Leona Goldensohna czyli portret zwyczajności zła

Hermann Göring, twórca Gestapo i dowódca Luftwaffe, gratuluje psychiatrze techniki prowadzenia rozmowy. Ernst Kaltenbrunner, szef RSHA odpowiedzialny za śmierć milionów, ciepło wspomina swoją rodzinę. Joachim von Ribbentrop, minister spraw zagranicznych Trzeciej Rzeszy, powtarza w kółko, że nie rozumie, jak to się mogło stać. Siedzimy naprzeciw ludzi, którzy zorganizowali Holocaust – i są zaskakująco nudni. To właśnie ten brak dramaturgii, ta niezwykła przeciętność, poraziła Leona Goldensohna, amerykańskiego psychiatrę wojskowego. Przez siedem miesięcy 1946 roku rozmawiał on z nazistowskimi dygnitarzami oczekującymi na wyrok w Norymberdze. Jego notatki są dokumentem, który nie daje się łatwo zamknąć. Zadają pytanie, na które nikt nie chce znać odpowiedzi: co robisz, gdy odkrywasz, że zło ma twarz biurokraty, który po pracy je kolację z rodziną?

Leon Goldensohn i misja psychiatryczna w więzieniu w Norymberdze

Leon Goldensohn urodził się w 1911 roku w rodzinie żydowskich emigrantów. W 1943 roku wstąpił do armii amerykańskiej, trafił na front we Francji i Niemczech, a sześć tygodni po rozpoczęciu procesu norymberskiego został skierowany do więzienia dla najważniejszych nazistowskich dygnitarzy. Monitorował stan psychiczny oskarżonych, ale robił coś więcej. Prowadził głębokie wywiady, pytając o motywacje i mechanizmy myślenia. Chciał zrozumieć, jak człowiek może uczestniczyć w zbrodni monstrualnej, a jednocześnie uważać się za przyzwoitą osobę.

Mimo że Goldensohn był Żydem, rozmówcy otwierali się przed nim. Göring czuł się swobodniej w jego obecności niż przy innych psychologach. Nie była to gra, lecz niepokojąca potrzeba bycia wysłuchanym przez kogoś, kto nie osądza emocjonalnie, lecz systematycznie notuje każde słowo.

Joachim von Ribbentrop i dyplomatyczna fasada Trzeciej Rzeszy

Notatki Goldensohna pokazują przerażającą zwyczajność zbrodniarzy. Hans Frank mówi o miłości do sztuki, Albert Speer prezentuje się jako sprawny technokrata, a Baldur von Schirach opowiada o edukacji młodzieży niczym o zarządzaniu skautami. Najbardziej uderza postawa Ribbentropa. Minister spraw zagranicznych, budujący dyplomatyczną fasadę dla reżimu prowadzącego wojnę totalną, nieustannie wyraża zaskoczenie katastrofą.

Ribbentrop naprawdę nie rozumie swojej winy. W jego oczach praca polegała na podpisywaniu dokumentów i układaniu sojuszy. Nie stał przy piecu krematoryjnym, więc nie potrafi połączyć swojej urzędniczej aktywności z realnym ludobójstwem. To odcięcie od konsekwencji własnych decyzji jest jednym z najbardziej wstrząsających wątków książki.

Hannah Arendt i koncepcja banalności zła w praktyce

Hannah Arendt uknuła słynne określenie „banalność zła” kilkanaście lat później, ale Goldensohn widział ją w każdej norymberskiej celi. Ernst Kaltenbrunner, odpowiedzialny za Gestapo i obozy koncentracyjne, z rozczuleniem opowiada o wakacjach z dziećmi. Göring broni się argumentem, że był „zajęty innymi rzeczami” i dlatego nie badał plotek o masowych mordach. Twierdził, że nawet gdyby wiedział, niewiele mógłby zrobić, a tylko poczułby się gorzej.

To język menedżera usprawiedliwiającego brak reakcji na problem, który wykracza poza jego zakres odpowiedzialności. Goldensohn szukał oznak sadyzmu czy choroby psychicznej, jednak znalazł coś gorszego: normalność. Ludzie organizujący śmierć milionów byli posłuszni, przeciętni i skupieni na karierze. Zatrzymali się na poziomie myślenia pozwalającym funkcjonować w systemie bez zadawania pytań o moralność.

Odpowiedzialność osobista i mechanizmy działania organizacji

Książka Goldensohna, opracowana po latach przez jego brata, neurologa Elia Goldensohna, stawia pytania aktualne w każdym nowoczesnym społeczeństwie. Większość z nas funkcjonuje w strukturach, wykonuje polecenia i podpisuje dokumenty. Norymberga przypomina o momencie, w którym system przestaje być nieszkodliwy. Każdy oskarżony miał historię odcinającą go od winy – winny był Hitler, Himmler, okoliczności. Tylko nie oni sami.

Gdy zarządzamy zespołami czy wdrażamy procedury, rzadko patrzymy na ostateczne konsekwencje. Czy „robienie swojej pracy” wystarczy, by zachować czyste sumienie? Czy istnieje punkt, w którym urzędnik staje się współwinnym? Goldensohn pokazuje, że granica jest cieńsza, niż chcielibyśmy wierzyć.

Polska premiera książki Rozmowy norymberskie i dziedzictwo psychiatrii

Leon Goldensohn nie zdążył opublikować swoich notatek przed śmiercią w 1961 roku. Dopiero na początku XXI wieku materiały zostały uporządkowane i wydane jako „The Nuremberg Interviews”. Polskie wydanie, zaplanowane na marzec 2026 roku, to przestrzeń do refleksji nad tym, jak myślimy o odpowiedzialności w strukturach hierarchicznych.

To lektura dla każdego, kto podejmuje decyzje wpływające na innych. Pokazuje, jak łatwo organizacja potrafi znormalizować działania nieakceptowalne. Książka nie opowiada o potworach, lecz o ludziach, którzy przestali myśleć samodzielnie.

Prawdziwa tragedia zaczyna się nie wtedy, gdy źli ludzie robią złe rzeczy, lecz gdy dobrzy i przeciętni decydują, że moralność nie leży w ich zakresie obowiązków.

Premiera: 11 marca 2026
Wydawnictwo: W.A.B.

Chcesz mieć wpływ na to, o czym piszemy? Jesteś ekspertem lub masz wiedzę na temat, który mógłby zainteresować naszych czytelników? Podziel się nim: redakcja@forcenews.pl

reklama

Targi, konferencje, szkolenia

Znajdź kluczowe targi i konferencje. Inwestuj w siebie i buduj swoją pozycję w branży.

reklama

POLECANE WYDARZENIA

reklama