Wąska ścieżka. Stanisław Obirek i Artur Nowak o kulisach odejścia z Kościoła
Premiera: 23 kwietnia 2026 r., Wydawnictwa Prószyński i S-ka
Stanisław Obirek spędził w zakonie jezuitów niemal trzy dekady. Od wstąpienia do nowicjatu w 1976 roku, przez święcenia w Neapolu, aż po lata pracy naukowej i dialogu z agnostykami, stawał się jednym z niewielu duchownych gotowych głośno mówić o sprawach, które inni poruszali jedynie w zaufaniu. Jego droga wewnątrz instytucji została gwałtownie przerwana po serii krytycznych wypowiedzi dotyczących pontyfikatu Jana Pawła II. W 2005 roku, po nałożeniu zakazów medialnych i dydaktycznych, Obirek podjął decyzję o wystąpieniu ze stanu duchownego. Dziś, w rozmowie z adwokatem i publicystą Arturem Nowakiem, wraca do tamtych wydarzeń, tworząc intymny portret intelektualnej i duchowej wolności.
Nowa książka Obirka i Nowaka jako osobisty zapis ewolucji światopoglądowej
„Wąska ścieżka” znacząco różni się od poprzednich, bestsellerowych reportaży tego duetu, takich jak „Gomora” czy „Babilon”. To nie jest śledztwo dziennikarskie, lecz głęboka, osobista rozmowa. Obirek prowadzi czytelnika od dzieciństwa w PGR, przez fascynację zakonem, aż po bolesne rozczarowanie instytucją, którą współtworzył przez dwadzieścia dziewięć lat.
W tle narracji pojawiają się postacie formatu Leszka Kołakowskiego, Tadeusza Różewicza czy ks. Józefa Tischnera. To właśnie te spotkania kształtowały myślenie autora bardziej niż sztywne dogmaty. Olga Tokarczuk, autorka posłowia, podkreśla, że obcowanie z tak szerokim i wolnym umysłem jest w dzisiejszej Polsce doświadczeniem wyjątkowo cennym.
Sekularyzacja w Polsce i kryzys polskiego katolicyzmu według CBOS
Publikacja trafia na rynek w momencie, gdy statystyki dotyczące religijności Polaków ulegają bezprecedensowym zmianom. Raport CBOS z 2024 roku wskazuje, że odsetek osób wierzących spadł do 78 procent, podczas gdy jeszcze w latach 90. wynosił on 94 procent. Zjawisko, które socjologowie religii nazywali dawniej „pełzającą sekularyzacją”, dziś określane jest mianem „galopującej”. W niedzielnych mszach uczestniczy obecnie mniej niż 30 procent Polaków, a proces ten najszybciej postępuje wśród mieszkańców dużych miast i osób młodych.
W tym kontekście teza postawiona przez Obirka brzmi szczególnie mocno. Polski katolicyzm ostatnich trzydziestu lat nie tyle oddalił się od chrześcijaństwa, co przestał funkcjonować jako religia. Według autora to nie on opuścił wspólnotę – to Kościół porzucił swoją pierwotną misję.
Wąska ścieżka to lektura inna niż reportaże o skandalach w Kościele
Siłą tej rozmowy jest perspektywa „wewnątrz” systemu. Obirek nie występuje jako zewnętrzny krytyk, lecz jako teolog, historyk i antropolog kultury, który przez lata znał struktury kościelne od podszewki. Nie jest to głos antyklerykalny w tradycyjnym sensie, ale diagnoza człowieka, który wierzył wystarczająco głęboko, by precyzyjnie wskazać, co w tej wierze zostało utracone.
Książka stawia fundamentalne pytanie o to, co pozostaje z duchowości, gdy instytucja, zamiast jej służyć, zaczyna ją przesłaniać. To lektura, która zamiast podawać gotowe odpowiedzi, zmusza do refleksji nad własnym sumieniem i kondycją współczesnej wspólnoty. Życiorys Obirka służy tu za ostateczny argument w dyskusji o granicach lojalności wobec systemu i odwadze do poszukiwania własnej drogi.

