Strona głównaKultura i SpołeczeństwoKsiążkiWłochy bez pośpiechu. Bartek Kieżun zabiera czytelników w osobistą podróż po Umbrii

Włochy bez pośpiechu. Bartek Kieżun zabiera czytelników w osobistą podróż po Umbrii

-

Większość publikacji poświęconych Italii powiela ten sam schemat: spis najważniejszych zabytków, mapy i gotowe trasy dla spieszących się turystów. Via Flaminia – starożytny trakt wytyczony jeszcze w 220 roku p.n.e., łączący Rzym z Rimini i przecinający Umbrię – również mógłby posłużyć za oś klasycznego przewodnika. Bartek Kieżun podszedł jednak do tematu zupełnie inaczej. Droga stała się dla niego punktem wyjścia do stworzenia intymnego portretu regionu, który z czasem wybrał na swój drugi dom. Książka „Via Flaminia. Opowieści z Umbrii” ukaże się 29 lipca 2026 roku nakładem Wydawnictwa Czarne.

W cieniu bardziej znanych sąsiadów

Umbria leży w samym środku Półwyspu Apenińskiego i jako jeden z niewielu włoskich regionów nie posiada dostępu do morza. Otoczona przez znacznie popularniejszy region Lacjum, rzadziej trafia na czołówki turystycznych rankingów. Nie cieszy się tak masowym zainteresowaniem jak Sycylia czy Wenecja, dzięki czemu zachowała swój surowy, autentyczny charakter. To właśnie w tamtejszych mniejszych miasteczkach, rozsianych wokół warownej Perugii, w lokalnych traktoriach i rzadko opisywanych w mediach społecznościowych kościołach, autor odnajduje prawdziwe oblicze Włoch.

Dla Bartka Kieżuna – dziennikarza, fotografa i podróżnika – ta publikacja to wyraźny zwrot w dotychczasowej karierze. Czytelnicy znają go doskonale jako autora nagradzanych książek kulinarno-podróżniczych, takich jak „Ateny do zjedzenia” (wyróżnione Gourmand World Cookbook Award), „Neapol. Łakomym okiem” czy „Chorwacja do zjedzenia”. Tym razem autor rezygnuje z roli doradcy kulinarnego. „Via Flaminia” to przede wszystkim opowieść o zapuszczaniu korzeni, poznawaniu lokalnej codzienności i próbie zrozumienia, czym różni się kilkudniowa wizyta od stałego życia w konkretnym miejscu.

Uważne oko do codziennych detali

Kieżun buduje swoją narrację wokół spotkań z mieszkańcami Umbrii, wykazując się dużą cierpliwością i reporterską uważnością. Przypadkowe rozmowy z napotkanymi ludźmi stają się pretekstem do poznawania lokalnych obyczajów – od wspólnego zbierania dzikich ziół, przez degustacje niszowych, regionalnych win, aż po odkrywanie historii sztuki ukrytej w architekturze Perugii. Książka wymyka się sztywnym ramom gatunkowym, balansując między osobistym pamiętnikiem a klasycznym reportażem krajoznawczym.

W odróżnieniu od poprzednich publikacji autora, w „Via Flaminia” nie znajdziemy gotowych przepisów kulinarnych ani adresów polecanych restauracji. Zamiast tego czytelnik otrzymuje plastyczne opisy atmosfery prowincji oraz portrety ludzi, którzy tworzą tożsamość regionu. Książka powstała z perspektywy człowieka, który przestał być jedynie obserwatorem, a stał się częścią opisywanego świata.

Chcesz mieć wpływ na to, o czym piszemy? Jesteś ekspertem lub masz wiedzę na temat, który mógłby zainteresować naszych czytelników?
Podziel się nim: redakcja@forcenews.pl
reklama

POWIĄZANE TEMATY

INSPIRACJE PO GODZINACH

reklama

STREFA SPORTU I PASJI

reklama

KLUCZOWE KONGRESY I TARGI