Grawitacja zamiast węgla. Politechnika Wrocławska rozwija pierwszy w Polsce magazyn energii tego typu
Na Dolnym Śląsku powstaje pionierski projekt, który może zmienić sposób myślenia o transformacji energetycznej w Europie. W miejscu, które jeszcze niedawno służyło wydobyciu węgla brunatnego, naukowcy z Politechniki Wrocławskiej budują pierwszy w Polsce grawitacyjny magazyn energii. To demonstrator technologii, która może wesprzeć niestabilne źródła odnawialne i jednocześnie nadać nowe życie terenom pogórniczym.
Grawitacja w służbie energetyki
Magazyny energii oparte na sile grawitacji działają na prostej zasadzie: nadmiar energii podnosi ciężkie masy, które w momencie jej niedoboru są opuszczane, zamieniając energię potencjalną na elektryczną. Rozwiązanie przypomina współczesną wersję dźwigu – ale w roli głównej nie są budynki, lecz system elektroenergetyczny.
Technologia RM-GES (Rail-Mounted Gravitational Energy Storage), rozwijana przez zespół prof. Przemysława Moczko z Politechniki Wrocławskiej, ma być odpowiedzią na największe wyzwanie energetyki odnawialnej: niestabilność produkcji. Gdy nie wieje wiatr albo nie świeci słońce, potrzebne są systemy buforowe, które zagwarantują ciągłość dostaw.
Turów – od węgla do innowacji
Symboliczne jest miejsce testów – Kopalnia Węgla Brunatnego Turów, należąca do PGE GiEK. Teren, który przez dekady służył energetyce opartej na węglu, staje się laboratorium nowej epoki. Projekt GrEnMine (Gravitational Energy storage in the post-Mine areas) jest współfinansowany z europejskiego funduszu RFCS (Research Fund for Coal and Steel), którego celem jest właśnie wsparcie transformacji regionów pogórniczych.
To nie tylko badania akademickie – projekt zakłada budowę demonstratora technologii, a w dalszej perspektywie także jej wdrożenie na większą skalę. Całość ma budżet ponad 3,5 mln euro, z czego milion trafił bezpośrednio do zespołu PWr.
Energetyczna układanka Europy
Polska, dotąd oparta na węglu, musi szukać własnych ścieżek dywersyfikacji. Grawitacyjne magazyny – w przeciwieństwie do bateryjnych – nie wymagają metali ziem rzadkich i mogą korzystać z istniejącej infrastruktury pogórniczej.
Dzięki temu łączą trzy obszary:
-
energetykę – stabilizując sieć opartą na OZE,
-
środowisko – zmniejszając ślad węglowy i wykorzystując istniejące tereny,
-
lokalną gospodarkę – oferując nowe miejsca pracy i specjalizację regionów po górnictwie.
Projekt o znaczeniu biznesowym
Dla inwestorów i sektora energetycznego to sygnał, że Polska może stać się testowym poligonem dla nowych technologii magazynowania energii w Europie Środkowo-Wschodniej. W dobie rosnącego zapotrzebowania na elastyczność systemu elektroenergetycznego takie projekty mogą otworzyć drogę do nowych modeli biznesowych – od kontraktów długoterminowych z operatorami sieci po rozwój usług elastyczności.
Międzynarodowe konsorcjum
W prace nad GrEnMine zaangażowane są ośrodki naukowe i przemysłowe z Polski, Grecji, Rumunii i Czech. Obok Politechniki Wrocławskiej są to m.in. AGH, Poltegor Instytut, PGE GiEK, a także partnerzy zagraniczni jak Technical University of Crete czy University of Petrosani. Projekt potrwa do czerwca 2027 r., a jego celem jest gotowy model wdrożeniowy możliwy do replikacji w innych regionach Europy.
Transformacja energetyczna nie polega wyłącznie na odchodzeniu od węgla. Równie istotne jest to, co dzieje się w miejscach, które przez dekady go wydobywały. Grawitacyjny magazyn energii w Turowie to przykład, jak nauka i biznes mogą wspólnie wyznaczać kierunki przyszłości energetyki w Polsce i Europie.


