Wiosna w górach ma swój specyficzny, surowy rytm. Kiedy w dolinach wszystko zaczyna zielenieć, na szczytach Gór Bystrzyckich i Orlickich wciąż można poczuć rześki oddech zimy. Właśnie w takich okolicznościach odbywa się Potrójna Korona Orlicka, która dla wielu pasjonatów wędrówek staje się idealnym otwarciem sezonu. To wyprawa, która nie obiecuje łatwych podejść, ale oferuje coś znacznie cenniejszego – bliskość natury budzącej się do życia w jednym z najpiękniejszych zakątków ziemi kłodzkiej.
Trasy i wyzwania na szlaku
Organizatorzy przygotowali dwa warianty, które pozwalają sprawdzić swoją kondycję po zimowej przerwie. Trasa długa to osiemdziesiąt kilometrów marszu, podczas którego uczestnicy muszą pokonać dwa tysiące metrów przewyższenia. Dla tych, którzy wolą krótsze dystanse, czeka trasa krótka licząca czterdzieści pięć kilometrów. Obie opcje są punktowane do prestiżowych odznak Fundacji Potrójna Korona, co motywuje do systematycznego odwiedzania sudeckich szlaków.
Trzy szczyty w jeden weekend
Celem uczestników jest zdobycie trzech charakterystycznych punktów: Jagodnej, Orlicy oraz Szczelińca Wielkiego. Każdy z tych szczytów ma zupełnie inny charakter – od zalesionej Jagodnej, przez widokową Orlicę, aż po skalne labirynty Gór Stołowych. Baza wydarzenia znajduje się w Dusznikach-Zdroju, w historycznym Dworku Chopina, co tworzy wyjątkowy klimat przedstartowy. To miejsce, gdzie sportowa rywalizacja z własnymi słabościami spotyka się z historią uzdrowiska.







