10 C
Wrocław
wtorek, 12 maja, 2026
Strona głównaKultura i SpołeczeństwoKsiążkiZATO. Miasta zamknięte w ZSRR i Rosji – książka Alice Lugen
reklama

ZATO. Miasta zamknięte w ZSRR i Rosji – książka Alice Lugen

-

Czy można zamknąć miasto, a wraz z nim pamięć, prawdę i przyszłość? Alice Lugen w swojej nowej książce „ZATO. Miasta zamknięte w Związku Radzieckim i Rosji” zabiera nas w podróż do miejsc, które miały pozostać wymazane z mapy — dosłownie i symbolicznie.

Premiera już 16 lipca nakładem Wydawnictwa Czarne, i nie mamy wątpliwości: to będzie jedna z najważniejszych książek non-fiction tego lata.

ZATO — akronim tak chłodny, jak rzeczywistość, którą skrywa. Zamknięte miasta. Odizolowane enklawy, w których życie toczyło się według odrębnych reguł, dyktowanych przez strategię wojskową, potrzeby wywiadu i obsesję bezpieczeństwa państwa. Lugen pisze o nich nie jak historyczka, lecz jak detektyw, który z gruzów milczenia wydobywa zaskakujące fakty, a z pozornie martwych dokumentów – tętniące opowieści o ludziach, którzy tam żyli, pracowali, znikali.

Autorka z imponującą dociekliwością śledczą i pisarską precyzją odsłania mechanizmy, które przez dekady pozwalały istnieniu ZATO uchodzić za coś, czego nie było. Związek Radziecki konsekwentnie zaprzeczał ich istnieniu aż do 1992 roku, choć każdy wywiad, który liczył się w grze o światową dominację, miał je w zasięgu swoich satelitów. Lugen pokazuje, że prawdziwa historia nie zawsze ukrywa się w spektakularnych wydarzeniach, ale często w ciszy — tej wymuszonej, groźnej i przedłużającej się zbyt długo.

Na kartach książki pojawiają się miasta, które nie miały nazw — tylko numery. Miejsca, w których eksperymentowano z bronią jądrową, badaniami biologicznymi, a także ludzką wytrzymałością. Czasami ceną za rozwój była awaria, katastrofa ekologiczna, tragedia. O nich też się nie mówiło. Dokumenty milczały. Ale w świecie ZATO milczenie bywało bardziej wymowne niż słowa.

Lugen nie zatrzymuje się jednak na historii. Zadaje pytania o współczesność. Bo choć Związek Radziecki upadł, ZATO przetrwały. Ponad milion ludzi wciąż żyje w miastach patrolowanych przez wojsko, otoczonych płotem i kamerami. To nie relikt, to wciąż tętniąca życiem anomalia. I dowód na to, jak trudno rozbroić architekturę strachu, nawet gdy oficjalnie znikają jej ideologiczne fundamenty.

Styl Lugen jest jednocześnie przejrzysty i gęsty od znaczeń. Widać w nim reporterską dyscyplinę, ale i talent do narracji — nie tej sensacyjnej, lecz wciągającej w sposób bardziej dojrzały, powściągliwy, prawdziwy. Autorka nie moralizuje. Nie szuka taniej sensacji. Zamiast tego — rekonstruuje. Przypomina. Zmusza do myślenia.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

Bo „ZATO” to coś więcej niż reportaż historyczny. To także opowieść o ludziach zamkniętych nie tylko fizycznie, ale też mentalnie. O systemie, który izolował jednostki pod pretekstem wyższych racji. I o spuściźnie, która – mimo upływu lat – wciąż ciąży na współczesnej Rosji. To również głos w ważnej debacie o przejrzystości, prawie do informacji i społecznej pamięci.

Jeśli szukasz książki, która nie tylko zaskakuje tematyką, ale też nie pozwala o sobie zapomnieć po ostatniej stronie – „ZATO” Alice Lugen powinno trafić na sam szczyt Twojej listy lektur. To nie jest opowieść o przeszłości. To opowieść o rzeczywistości, która – choć oddzielona od nas betonowym murem – nigdy nie była tak blisko.

Chcesz mieć wpływ na to, o czym piszemy? Jesteś ekspertem lub masz wiedzę na temat, który mógłby zainteresować naszych czytelników? Podziel się nim: redakcja@forcenews.pl

reklama

Targi, konferencje, szkolenia

Znajdź kluczowe targi i konferencje. Inwestuj w siebie i buduj swoją pozycję w branży.

reklama

POLECANE TARGI I KONEFRENCJE

reklama

POLECANE WYDARZENIA SPORTOWE